ESSENCE
Magazyn ludzi sukcesu esencja
dobrego
smaku

Fotoreportaż z Tajlandii
Kraj wolnych ludzi

Tajlandia to jeden z najciekawszych krajów Azji Południowo-Wschodniej, państwo o niesłychanie bogatej kulturze i historii. Na przestrzeni wieków na jego terenie istniały potężne królestwa Sukhothai i Ayutthaya. Mimo silnych wpływów brytyjskich i francuskich, państwo pozostało niepodległe, po części dlatego nazywane jest "krajem wolnych ludzi".

Tekst i fot. Grzegorz Komar

Nurkowanie

S łowo Thai oznacza właśnie "wolność". Zdecydowana większość mieszkańców to buddyści. Ludzie uśmiechnięci i unikający konfliktów. Prawdopodobnie z tego względu jest to jeden z najbezpieczniejszych krajów regionu. Tajlandia jest wyjątkowo bogata w atrakcje turystyczne, dlatego każdego roku przyciąga miliony turystów z całego świata. Jednocześnie jest to jeden z najlepiej rozwiniętych krajów Azji Południowo-Wschodniej, co czyni go prostym i stosunkowo wygodnym do podróżowania. Jednocześnie jest państwem dużo tańszym od Europy. W najbardziej turystycznych miejscowościach znajdziemy zarówno tanie hostele po 300 Bahtów za noc (25 zł), jak i wysokiej klasy pięciogwiazdkowe hotele na najwyższym światowym poziomie.

Podobnie jest z restauracjami. Turyści dysponujący ograniczonym budżetem zdecydują się zjeść obiad na ulicy bądź w barze, który odwiedzają lokalni mieszkańcy. Na tych z bardziej zasobnym portfelem czekają wysokiej jakości klimatyczne restauracje z doskonałą obsługą i menu bogatym w egzotyczne dania wspaniałej tajskiej kuchni. Są tu wygodne klimatyzowane autobusy, całkiem niezłe pociągi i bogato rozwinięta sieć połączeń lotniczych. Po raz pierwszy dotarłem tam w 2004 roku, traktując stolicę kraju jako bazę wypadową do innych państw regionu. Kraj na tyle mnie urzekł, że dwa lata później postanowiłem tam wrócić, a w tym roku odwiedziłem go po raz kolejny. Prawdopodobnie nie ostatni.

Bangkok

Stolica kraju i jedna z największych metropolii świata. To także jedno z moich ulubionych miast Azji. Niektórzy mogliby się skarżyć, że jest głośne, zatłoczone i pełne spalin wydalanych przez tysiące tuk-tuków (rodzaj taksówki, skuter dołączoną kabiną dla pasażerów, coś w rodzaju indyjskiej auto-rykszy). Ja jednak jestem miłośnikiem dużych miast, szczególnie azjatyckich. Bangkok nigdy nie zasypia. O każdej porze dnia i nocy można (bezpiecznie!) wyjść na ulicę i zjeść fantastyczne jedzenie na jednym z mobilnych straganów. Możemy udać się na jeden z tętniących życiem nocnych bazarów lub doświadczyć niepowtarzalnego charakteru chińskiej dzielnicy. Bangkok oferuje wiele atrakcji dla statystycznego turysty (Pałac Królewski, świątynie buddyjskie). To również fantastyczne miejsce dla miłośników zakupów. Wokół Siam Square, w kilku położonych obok siebie centrach handlowych, możemy kupić oryginalne ubrania światowych marek, jak również wysokiej jakości lokalne wyroby i pamiątki. Warto odwiedzić także bazar na ulicy Khao San oraz udać się na Pat Pong, gdzie na dziesiątkach rozstawionych straganów można znaleźć wierne kopie luksusowych towarów wszelkiego rodzaju (same but different) oraz bary go-go dla turystów niekoniecznie zainteresowanych zakupami.

Po mieście można poruszać się korzystając z doskonale rozwiniętego transportu publicznego (autobusy, tramwaje wodne, kolejka Skytrain), jak również z taksówek i tuk-tuków. Warto dodać, że w Tajlandii należy targować się o wszystko, także o przejazd taksówką, bowiem kierowcy nie zawsze chętnie włączają taksometr. Stolica Tajlandii to doskonałe miejsce na zakup kamieni szlachetnych. Jedynym problemem są będące na porządku dziennym oszustwa, dlatego też zakupy tego typu polecane są jedynie specjalistom w tej dziedzinie. Przede wszystkim należy unikać sklepów, do których podejrzanie chętnie zabierają nas kierowcy taksówek lub tuk-tuków. Bangkok ma bogate życie nocne. Znajdziemy tu niezliczoną ilość restauracji i barów w różnej kategorii cenowej. Są też drogie kluby i dyskoteki, w których co noc bawią się przedstawiciele lokalnej klasy średniej. Najbardziej interesujące kluby to QBar, Tapas i Mystique.

Większość tego typu miejsc skupiona jest w rejonie ulicy Th Sukhumvit. Kilka wysokiej jakości multipleksów wyświetla najnowsze amerykańskie oraz rodzime produkcje. Najzamożniejszych turystów kusi Oriental Hotel, uznawany za jeden z najlepszych hoteli na świecie. Wystarczy zatrzymać się tu na jedną noc, aby obsługa zapamiętała nasze nazwisko, upodobania kulinarne oraz rodzaj kwiatów, jakie lubimy mieć w swoim apartamencie. Hotel gościł takie sławy jak Joseph Conrad, Graham Greene czy Noël Peirce Howard.

Plaże

Do głównych kurortów Tajlandii zaliczyć można miejscowość Pattaya, wyspę Phuket, prowincję Krabi oraz archipelag wysp Ko Samui, Ko Pha-Ngan i Ko Tao. Pattaya i Phuket to najbardziej popularne kierunki dla turystyki zorganizowanej. Baza turystyczna jest doskonale zorganizowana, a pięciogwiazdkowe hotele zadowolą najbardziej wymagających gości. Jeżeli z pozycji Europy kupujemy w biurze podróży wycieczkę pobytową do Tajlandii, możemy być prawie pewni, że wylądujemy w jednym z tych miejsc. Niespełna 50 km na południe od Phuket, w prowincji Krabi, znajdują się najpiękniejsze, zapierające dech w piersiach wyspy w kraju. Największe z nich to Ko

Phi-Phi Don i Ko Phi-Phi Leh. Prowincja charakteryzuje się jednocześnie czystymi plażami z białym piaskiem oraz spektakularną skalistą linią brzegową. Woda jest tutaj bardzo czysta i przybiera turkusowy kolor, a zacumowane przy brzegu łódki wydają się "wisieć" w powietrzu. Krajobrazy Krabi są wystarczająco interesujące, aby przyciągać ekipy filmowe - na Ko Phi-Phi Leh kręcono "Niebiańską plażę" z Leonardo DiCaprio, zaś na jednej z mniejszych wysp jedną z części "Bonda". Wspaniałe rafy koralowe leżące w bliskim sąsiedztwie wysp są niebywała atrakcją dla amatorów nurkowania, a strome skały zachęcają do wspinaczki. Prowincja Krabi, a szczególnie wyspa Don, ma doskonale rozwiniętą infrastrukturę turystyczną. Hotele z najwyższej półki zadowolą najbardziej wybrednych gości (przy odrobinie szczęścia, możemy tu spotkać wypoczywającą na urlopie gwiazdę z Hollywood). Holiday Inn Phi-Phi Island oferuje doskonale urządzone pokoje, posiada salon spa, korty tenisowe i klimatyczną restaurację. Równie luksusowe bungalowy znajdziemy w hotelu Pee Pee Island Village, który jest jednak bardziej romantyczny i spokojniejszy. W obu miejscach możemy liczyć na doskonałą obsługę, smaczne jedzenie, dostęp do Internetu i wiele dodatkowych atrakcji (jak np. szkołę nurkowania). Rozsiane po wyspie biura podróży kuszą amatorów nurkowania całodniowymi wycieczkami po najbardziej interesujących miejscach rafy koralowej oraz oferują rejsy na sąsiednie wyspy.

Tajlandia

Ko Samui, Ko Pha-Ngan i Ko Tao, leżące po wschodniej stronie Półwyspu Malajskiego, przyciągają turystów o mniej zasobnych portfelach (co nie znaczy, że nie znajdziemy tu hoteli z najwyższej półki). Krajobrazy nie są już tutaj tak spektakularne jak na Krabi. Na wyspie Samui infrastruktura turystyczna jest najbardziej odbywa się największa na świecie impreza na plaży - tzw. Full Moon Party. Ko Tao jest najspokojniejszą wyspą z wymienionych. Do najlepszych kurortów zaliczyć można Amari Palm Reef Resort oraz Tongsai Bay na Ko Samui, Long Bay Resort oraz Drop In Club Resort & Spa na Ko Pha-Ngan i Koh Tao Coral Grand Resort na wyspie Ko Tao.

Świątynie

Na miłośników architektury lub po prostu na tych, którzy chcą poczuć dotyk historii, czekają ruiny dawnych stolic kraju - Sukhothai oraz Ayutthaya. Ta ostatnia znajduje się niedaleko Bangkoku, warto ją zatem odwiedzić, jeśli planujemy kilkudniowy pobyt w stolicy w drodze na wyspy. Praktycznie w każdej prowincji kraju można podziwiać setki zabytków, świadczących o przebogatej kulturze i historii Tajlandii.

Północna Tajlandia

W północnej części kraju można udać się na trekking po dżungli lub odpocząć w miejscach mniej uczęszczanych przez turystów, choć zaopatrzonych w zupełnie przyzwoitą bazę turystyczną. Górzysta północ to także tereny zamieszkałe przez mniejszości etniczne, takie jak plemiona Akha, Lahu, Hmong czy Karen. Wiele lokalnych biur turystycznych organizuje kilkudniowe trekkingi do wiosek wspomnianych plemion. Bardziej doświadczeni podróżnicy udają się tam na własną rękę.

W sercu regionu

Tajlandia leży w sercu niezwykle interesującego regionu, dlatego Bangkok stał się swoistym węzłem komunikacyjnym i bazą wypadową do krajów ościennych. Korzystając z lokalnych tanich linii lotniczych (szczególnie godne polecenia są Air Asia) możemy wygodnie polecieć do Laosu, Kambodży, Wietnamu, Birmy, Malezji i Chin. Największe linie lotnicze świata (wliczając w to doskonałe Tai Airways) oferują połączenia praktycznie z całym światem. Podróżujący do Bangkoku z Europy mają do wyboru wiele opcji w różnym przedziale cenowym. W lotach do stolicy Tajlandii linie konkurują ze sobą, zbijając ceny lub oferując możliwość przewozu cięższego bagażu, co dla wielu turystów, wracających z Tajlandii z torbą egzotycznych pamiątek, może być sprawą priorytetową.

Kuchnia

Osobiście jestem miłośnikiem kuchni azjatyckiej, więc moja opinia na temat tajskich potraw może być mało obiektywna. Bezsprzecznie jest to jedna z najbogatszych i najbardziej interesujących kuchni Azji, z którą konkurować mogą jedynie kuchnie chińska i indyjska. W lokalnych potrawach królują ryż i makaron (gotowane bądź smażone) oraz zupy. No i oczywiście owoce morza, które - szczególnie w przybrzeżnych miejscowościach - są zawsze świeże. Potrawy są zazwyczaj pikantne i ostre (podstawową przyprawą są papryczki chili). Popularne jest smażenie mięsa, owoców morza, a nawet makaronu w głębokim oleju. Najbardziej znaną potrawą jest Pad Thai, która łączy w sobie makaron ryżowy, smażony właśnie w głębokim oleju, mięso drobiowe lub krewetki, kostki tofu i warzywa. Do potrawy dodaje się również smażone orzeszki ziemne i kolendrę oraz, obowiązkowo, sos sojowy i świeże chili.

Kiedy jechać

Musimy wziąć pod uwagę, że w Tajlandii panuje klimat tropikalny, który dla części przybyszów z naszej szerokości geograficznej może być nieco uciążliwy. Dlatego więc najlepszy czas na odwiedzenie tego pięknego kraju to okres od listopada do marca. Wtedy temperatura jest najniższa w roku, a wilgotność przyjmuje względnie rozsądne wartości. Najgorętsze miesiące w roku to kwiecień, maj i czerwiec. Okres od lipca do września to czas monsunów. Przy braku szczęścia cały urlop upłynie nam w deszczu. Zdarza się jednak, że pada tylko przez kilka godzin, a przez pozostałą część dnia słońce może nam sprawić przyjemną niespodziankę.


Czerwiec/Lipiec 2010 ESSENCE
 
Biografie gwiazd - Bizneswoman - Czasopismo przedsiębiorców - Ekskluzywne czasopismo - Ludzie biznesu - Ludzie sukcesu - Magazyn biznesmenów - Polskie gwiazdy