To również w Szkocji, w 1774
roku, skodyfikowano zasady.
W grę mocno zbliżoną do
dzisiejszego golfa, polegającą
na uderzaniu kijem w skórzaną piłkę do
tarczy, grano także w Holandii w XIII
wieku. To zresztą holenderskiemu słowu
"colf " (laska, kij) golf zawdzięcza swą nazwę.
Niedawno odkryto na terenie Chin
znaleziska, które dowodzą, że Chińczycy
grali w golfa już w X wieku. Posługiwali
się nawet zróżnicowanym sprzętem, odpowiednikami
współczesnego drivera
i innych kijów typu wood.
Golf od zawsze przyciągał przedstawicieli
elit i wyższych sfer. Pasjonował się
nim król Szkocji Jakub IV oraz uważana
za matkę kobiecego golfa królowa Szkocji,
Maria I Stuart, która ruszyła na pole
już w kilka godzin po tajemniczej śmierci
swojego męża.
Golf a biznes
Ta niegdyś bardzo elitarna gra staje się
coraz bardziej powszechną formą spędzania
czasu. Utarło się przekonanie, że
golf jest sportem menedżerów i biznesmenów.
Mimo iż coraz częściej na polu
spotkać można całe rodziny odgrywające
miniturniej, to nadal prym wiodą
przedstawiciele firm, małych i średnich
przedsiębiorstw czy międzynarodowych
korporacji. W golfa grają m.in. Łukasz
Wejchert z ITI, Marek Michałowski
z Budimexu, Witold Jaworski z PZU czy
Artur Wiza z Getin Banku.
Dlaczego tak się dzieje? Z jednej strony
jest to dyscyplina, która nie wymaga wyjątkowej
kondycji fizycznej. Rozegranie
jednej rundy wiąże się ze spacerem
ok. 6-8 km, dzięki czemu w golfa można
grać w niemal każdym wieku. Dzięki relaksowi
na świeżym powietrzu golf doskonale
wpływa na naszą psychikę i pozwala
nam odpocząć od codziennych problemów. Jest to też idealny sport dla
osób, które prowadzą siedzący tryb życia,
bo opiera się na zasadach mechaniki ruchu
i technice, a nie na mięśniach i wysiłku.
Ale - z drugiej strony - magnetyczny
wpływ golfa na sferę biznesu nie
kończy się na walorach zdrowotnych.
Zarówno golf, jak i biznes mają zadziwiająco
dużo wspólnych cech. W obu przypadkach
ważne są wartości, gra fair play,
opanowanie oraz umiejętność radzenia
sobie ze stresem i współzawodnictwem.
Dobrze "rozegraną" rundą na polu golfowym
można zyskać świetnego sprzymierzeńca
w interesach.
Stare golfowe porzekadło mówi: "Zawodnik
wygrywa lub przegrywa mecz od
razu na pierwszym dołku". Sposób percepcji
człowieka jest na polu golfowym
wszystkim. Na polu wyrabiamy sobie
opinię o ludziach - odkrywamy, czy na
sytuacje stresowe reagują nerwowością
czy spokojem, czy także przypadkiem nie
za wiele od siebie wymagają. Golf to test
psychologiczny dla gracza, ale także partnera
w interesach. Możemy zamarkować
nasze prawdziwe oblicze podczas trwającego
dwie godziny spotkania czy na biznesowym
lunchu, ale całodzienna rozgrywka,
podszyta sportowym napięciem
i rywalizacją, zawsze ujawni prawdziwe
"ja" gracza. Przemierzając kilkukilometrową
trasę i zdobywając kolejne dołki łatwo
się zapomnieć, stracić maskę i poddać
niewybaczalnym i dyskwalifikującym
nas w oczach partnera pokusom, jak
oszustwo, łgarstwo, niedbalstwo, lizusostwo
czy bufonada.
I nawet jeśli robienie interesów nie jest
mile widzialne na polu golfowym, to
na pewno tu można je zacząć, poznając
ciekawych ludzi, a może nawet przyszłych
partnerów biznesowych. Po pełnej
skupienia i koncentracji grze, "19. dołek",
czyli bar w klubie golfowym, jest
jak ostatni przystanek na długiej trasie,
sprzyja rozluźnieniu, wymianie myśli czy
nawet zwierzeniom, na które trudno byłoby
sobie pozwolić w warunkach "biurowych".
Dama z kijem
Dziś nikogo nie dziwią grające w golfa
panie, ale ich droga do tej dyscypliny
była zdecydowanie długa i wyboista.
Na większość pól golfowych kobiety nie
miały wstępu, nazywano je nawet "Eveless
Edens", czyli "Rajami bez Ewy".
Pierwszy klub golfowy, Edinburgh Golfing
Society, powstał w 1735 roku.
Pierwszy żeński klub - dopiero pod koniec
XIX wieku, najprawdopodobniej
w 1867 roku. Gdy w 1893 roku pojawił
się pomysł pierwszego Open dla kobiet,
Horacy Hutchinson, jeden z najpopularniejszych
ówczesnych golfistów na Wyspach,
wyraził swój sprzeciw, argumentując,
że panie nie potrafią się zorganizować,
a jak już nawet im się uda, to i tak
się pokłócą i popłaczą. Tego samego roku
w St. Annes odbył się Golf Club British
Women Championship. I mimo iż obecnie
kobiety mogą bez żadnych ograniczeń
korzystać z uroków tej dyscypliny,
nadal stanowią zdecydowaną mniejszość
w społeczności golfowej. Widać jednak
rosnące zainteresowanie golfem wśród
pań, które pojawia się w różnych grupach
wiekowych i zawodowych. Na polu
golfowym można spotkać zatem bizneswoman
Ewę Geritz, studentkę Martynę
Mierzwę, najbardziej obiecującą polską zawodniczkę, a także aktorki: Grażynę
Wolszczak, Dorotę Stalińską czy Elżbietę
Panas, znajdującą się od kilku lat w czołówce
najlepszych golfistek.
Golf wciąga
Na golfowy boom odpowiednio reaguje
też rynek. Choć w Polsce na jeden klub
golfowy przypada 200 graczy - dla porównania
w Holandii średnio 1800,
a w Hiszpanii czy Skandynawii 1000 -
na rozwój pól golfowych nie możemy
narzekać. Kiedyś, by stać się członkiem
klubu golfowego, trzeba było wpiswać się
na listę chętnych. Teraz kluby otwierają
się na graczy, oferując promocyjne ceny,
organizując firmowe imprezy czy poszerzając
zakres usług. Coraz częściej obok
pola golfowego buduje się SPA, basen,
korty tenisowe, stadninę koni czy nawet
osiedle mieszkaniowe. Wiele klubów organizuje
również turnieje golfowe, których
z roku na rok przybywa. W zeszłym
roku w Polsce odbyło się około 800 turniejów,
w tym kilkudniowe rozgrywki,
turnieje cykliczne, mistrzostwa klubowe
oraz niewielkie zawody. Największym
i najbardziej prestiżowym jest Deutsche
Bank Pro Am-Tour. Aby wziąć udział
w tych rozgrywkach, trzeba spełnić następujące
warunki: mieć określony handicap
(w tym roku nie mniejszy niż 28)
i opłaconą składkę członkowską w PZG.
W tegorocznej edycji turnieju do wygrania
jest spora pula nagród, sięgająca 75
tysięcy zł.
Golf to nie tylko świetna rozrywka, poczucie
rywalizacji czy spotkanie ze współpracownikami,
to przede wszystkim obcowanie
z naturą, przebywanie na świeżym
powietrzu, świetny sposób na
spędzanie wolnego czasu. Coraz większa
liczba zmagań golfowych pokazuje, że
w Polsce ta dyscyplina będzie się rozwijać
i może stać się ciekawym sposobem
na rekreację, nie tylko dla świata biznesu.
Jak mówią zapaleni fani: golf wciąga
i może stać się nałogiem na lata.
Golfowe ABC.
A jak Amator Golf jest sportem tak zawodowców,
jak i amatorów. Dzięki systemowi
handicapów każdy ma równe szanse.
B jak Banknot W 2005 roku w Wielkiej
Brytanii pojawił się pięciofuntowy banknot
z podobizną golfisty Jacka Nicklausa.
Jest to pierwszy przypadek, kiedy na banknocie
pojawił sie wizerunek osoby żyjącej,
nie będącej członkiem rodziny królewskiej.
C jak Caddy (caddie) Tak określa się pomocnika
gracza, noszącego za nim torbę
z kijami. Jest to jedyna osoba, która może
doradzać grającemu.
D jak Deutsche Bank Pro-Am Tour Największy
w Polsce turniej golfowy. Podczas
serii rozgrywek zawodowcy i amatorzy
walczą o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej
oraz cenne nagrody.
E jak Etykieta Czyli savoir-vivre golfistów.
Na polu golfowym obowiązuje specjalna
etykieta określająca zachowanie graczy.
Jej głównym celem jest zachowanie zasad
bezpieczeństwa, ale też utrzymanie właściwego
szacunku dla współgraczy.
F jak Fore Skrót od "before". Taki ostrzegawczy
okrzyk wydają golfiści, których
piłka zboczyła na inny tor.
G jak Golfista W golfa grają m.in. George
Bush, Barack Obama, Sean Connery,
Mateusz Kusznierewicz, Andrzej Strzelecki,
Jacek Bończyk, Piotr Machalica, Zbigniew
Zamachowski, Cezary Pazura, Dorota
Stalińska, Krzysztof Materna, Wiktor
Zborowski, Robert Rozmus czy Tadeusz
Drozda. Szacuje się, że na całym świecie
w golfa gra ok. 150 milionów osób.
H jak Hole in one Uderzenie z miejsca
startu, po którym piłka od razu wpada do
dołka.
I jak Iron Tym kijem 92-letni niewidomy
Leo Fiyalko zaliczył w 2008 roku holein-
one i tym samym przeszedł do historii
golfa. Po zdobyciu dołka powiedział:
"To mój pierwszy hole-in-one w życiu, a ja
go nie widziałem. Chciałem tylko posłać
piłkę na green."
J jak Jakub IV, król Szkocji W 1457 roku
wydał edykt zabraniający poddanym gry
w golfa. Uważał, że powinni więcej czasu
poświęcić na wprawianie się w strzelaniu
z łuku.
K jak Kalorie W czasie jednej rundy golfa
przeciętny golfista, noszący samodzielnie
swoją torbę golfową, spala do 2500 kcal.
L jak Lord Moncrieff Autor "Podręcznika
sportowego". Sugerował kobietom, żeby
nie uderzały piłki dalej niż na 70 jardów.
"Nie dlatego, że uważamy, że kobieta nie
jest wystarczająco silna, ale nie uda się posłać
piłki tak daleko bez podnoszenia ramion.
Pozycja golfisty przy pełnym swingu
nie wypada kobiecie, brak jest wymaganej
gracji, suknia podnosi się do góry..."
Ł jak Łańcut To tu w 1935 roku odbył
się, opisywany w gazetach w całej Europie,
turniej golfowy między Karolem hr. Radziwiłłem
(4 handicap) a księciem Yorku.
M jak Michelle Obama To pierwsza dama
namówiła Baracka Obamę do gry w golfa.
Gdy przyszły prezydent wrócił kontuzjowany
z treningu koszykarskiego, zaproponowała
mu bezpieczniejszą dyscyplinę
sportową.
N jak Nauka golfa "Istnieją trzy sposoby
nauki gry w golfa: poprzez lekcje, co jest
najbardziej nużące; poprzez naśladowanie,
co jest najbardziej złudne; oraz poprzez
własne doświadczenia, co jest najbardziej
gorzkie" - Robert Browning.
O jak Olimpiada W 2016 roku w Rio
de Janeiro golf pojawi się jako dyscyplina
olimpijska.
P jak Piłka golfowa Rocznie wytwarza się
ich ok. 1,1 miliarda.
R jak Reguły Golf jest jedną z tych dyscypin,
w której jednolite zasady obowiązują
na całym świecie. Dziesięć z trzynastu
zasad gry w golfa ustanowionych w 1754
roku jest aktualnych do dziś.
S jak Szczawno Zdrój Niegdyś Bad Sazbrunn.
To tam w 1906 roku powstało
pierwsze pole golfowe na obecnych terenach
Polski.
T jak Test wytrzymałościowy piłek Aby
sprawdzić jakość piłek golfowych, uderza
się nimi o ścianę z prędkością 250 km/h.
U jak Używany sprzęt Nie trzeba kupować
drogiego, nowego kompletu kijów, by
móc grać w golfa. Miłośnicy tej dyscypliny
z mniej zasobnym portfelem mogą zakupić
sprzęt używany bądź wypożyczać go
w klubach.
W jak Wieczna młodość Fan golfa z Karoliny
Północnej od 57 lat nie opuścił ani
jednego turnieju Masters.
Z jak Zwycięstwo Choć dobrze jest wygrywać,
każdy gracz w golfa wie, że nie
ono jest tutaj najważniejsze.