Na Starym Kontynencie odniosły niespodziewany sukces, a smakowaniu cygar do dziś towarzyszy moment zadumy i radosne rozkoszowanie się chwilą.
Cygara - egzotyczne początki
"To jest najpiękniejsza wyspa jaką kiedykolwiek widziałem" - napisał w swoim dzienniku Krzysztof Kolumb wkrótce po przybyciu na Kubę, zachwycającą feerią barw i różnorodnością roślinności. Zapewne nie przypuszczał, że dotarcie na północno-wschodnie wybrzeże wyspy zaowocuje odkryciem ciekawego zwyczaju, który znajdzie licznych kontynuatorów nie tylko w Europie, ale na całym świecie. Towarzysze podróżnika, badając okolicę, spotkali Indian z plemienia Taino, którzy wciągali do ust dym wydobywający się ze zwiniętych cylindrycznie suchych liści. Podróżnicy chętnie zaciągali się bardzo prostymi cygarami wytworzonymi z tytoniu zawiniętego w liście kukurydzy. Niektórzy z nich po powrocie do Hiszpanii przypłacili nowy nawyk więzieniem, ponieważ początkowo uznano zwyczaj palenia cygar za rytuał pogański. Pomimo to cygara zyskały wielu zwolenników i wkrótce stały się powszechnie znane i akceptowane w całej Europie. Etymologia słowa "cygaro" odsyła do czasów jeszcze dawniejszych. Prawdopodobnie nawiązuje do kultury Majów, w języku których "si'kar" oznacza palenie tytoniu. To właśnie w świątyni plemienia Majów w Palenque w południowo-wschodnim Meksyku, pochodzącej z 640 roku, odnaleziono pierwsze malowidło przedstawiające mężczyznę palącego tytoń. Tytoń znalazł wielu zwolenników. W Anglii popularyzowany był m.in. przez Waltera Raleigha, a nad Sekwanę zawiózł go Jean Nicot - ambasador Francji w Portugalii. O ile sproszkowana tabaka bardzo szybko zdobyła popularność w wyższych sferach, głównie jako lek na wiele dolegliwości, historia spożywania tytoniu w postaci cygar była w niektórych rejonach Europy nieco bardziej skomplikowana. W pierwszej połowie XVII wieku wprowadzono oficjalny zakaz palenia cygar w Wielkiej Brytanii, a wkrótce potem papież Urban I wprowadził podobne zarządzenie w odniesieniu do hiszpańskich duchownych. Tymczasem świeccy masowo przywozili odpowiednie surowce z Kuby w celu sporządzania aromatycznych cygar w niewielkich początkowo manufakturach. W wyrobach tytoniowych prym wiodła
Sewilla. W 1731 powstały słynne fabryki królewskie. Od 1821 roku Ferdynand VII, król Hiszpanii zezwolił Kubie, ówczesnej kolonii hiszpańskiej, na produkcję cygar. Producenci masowo zaczęli zaopatrywać ojczyznę Kolumba i dużą część sąsiednich państw w najlepsze, ręcznie wykonywane hawańskie cygara. Sam król w podziękowaniu każdego roku otrzymywał partię luksusowych wyrobów, którymi były ekskluzywne i poszukiwane dziś Trynidady.
Kuba - kolebka mistrzów
W XX wieku plantacje i manufaktury kubańskie umocniły swoją pozycję w świecie producentów prestiżowych cygar. Cohiba jest niewątpliwie jedną z najbardziej cenionych marek przez miłośników najlepszych wyrobów tytoniowych, a powstała z polecenia Fidela Castro, który pewnego dnia zauważył, że jego ochroniarz pali niezwykle aromatyczne cygara. Pracownik ochrony przyznał, że wyroby te przygotowuje specjalnie dla niego przyjaciel pracujący w fabryce La Corona w Hawanie. Castro czym prędzej sprowadził do siebie Eduarda Riverę, który sporządzał te doskonałe cygara, mianując go swoim prywatnym dostawcą i przydzielając do pomocy kilku doskonałych rzemieślników. Odtąd Rivera sporządzał doskonałe towary nie tylko dla najwyższego w państwie dostojnika, ale także dla ważnych urzędników państwowych i zagranicznych gości. Cygara marki Cohiba stały się prezentem dyplomatycznym przekazywanym głowom państw, co niewątpliwie podniosło ich renomę. Tytoń, z którego sporządzane są te cygara, pochodzi z Vuelta Abajo -
regionu, który posiada doskonałe warunki klimatyczne do prowadzenia tego rodzaju upraw, natomiast sama fabryka, która początkowo mieściła się w rezydencji na przedmieściach Hawany, szybko rozrosła się, otwierając nowe oddziały, w których za zwijanie cygar odpowiedzialne były wyłącznie kobiety. Prywatna marka cygar kubańskiego dygnitarza w sprzedaży pojawiła się w roku 1982, kiedy odbywały się mistrzostwa świata w piłce nożnej.
Zakazana przyjemność
Pierwsze duże plantacje tytoniu pojawiły się w pierwszej połowie XVII wieku, a jednym z hodowców tej wymagającej rośliny był mąż indiańskiej księżniczki Pocahontas, angielski kolonialista John Rolfe. Dziś moda na palenie Havan w Ameryce, pomimo embarga, jest coraz większa i nie tylko koneserzy szukają sposobów na dotarcie do najlepszych kubańskich marek.
- Kiedy wyjechałem na British Open - z uśmiechem opowiadał Tom Watson, amerykański mistrz golfa - całym moim światem zostały pełne zakazanych owoców angielskie sklepy z tytoniem.
O wysokiej jakości produktów z wyspy wiedział J.F. Kennedy, który sprowadził do Waszyngtonu dużą partię cygar w przeddzień wprowadzenia zakazu handlu z państwem Fidela Castro, a Barack Obama wspominał o konieczności przedyskutowania zasadności utrzymywania embarga.
Aromatyczna tradycja dla wymagających
Dlaczego cygara cieszą się dużą popularnością?
- Palenie cygar to rytuał - przekonują amatorzy najlepszych marek. Przyjemność sprawia nie tylko rozkoszowanie się aromatem, ale także staranne przycinanie głowy cygara, ściąganie "czapki", podpalanie i wreszcie sama degustacja, która może trwać nawet i trzy kwadranse. Cygaro to czas na wyciszenie i refleksję, a także wysublimowana przyjemność z najwyższej półki. Najlepszy aromat towarzyszy zazwyczaj do wypalenia jednej trzeciej cygara, później smak staje się coraz cięższy, bardziej ostry, nieco ziemisty. Z przyjemności tej często chętnie korzystali artyści i uczeni. Mark Twain stwierdził, że jeśli w niebie nie będzie mógł palić cygar, jego noga tam nie postanie, a Evelyn Waugh, znany angielski pisarz, uznał, że najbardziej bezsensowny i katastrofalny dzień nie wydaje się stracony, gdy zakończony zostanie niebieskim, wonnym dymkiem z Hawany.
Kobiety a cygaro
Dziś częściej niż niegdyś zobaczyć można kobietę delektującą się publicznie cygarem. Jeszcze w XIX wieku George Sand, która uważała, że cygaro jest doskonałym dopełnieniem eleganckiego stylu życia, oddając się tej rozrywce publicznie wzbudzała sensację i powszechną konsternację. Dziś kobieta z cygarem to synonim pewności siebie, przebojowości i dystansu do własnej osoby. Chętnie pokazują się z nim Demi Moore, Whoopie Goldberg czy Madonna.
Liczba prawdziwych koneserów cygar z każdym rokiem wzrasta. Różnorodność smaków wyrobów tytoniowych i doskonalenie metod produkcji sprawiają, że ekskluzywne produkty pozwalają cieszyć się z wyczuwania delikatnych i wysublimowanych aromatów jak nigdy wcześniej, dlatego bogata tradycja palenia cygar zapewne jeszcze długo będzie kontynuowana.