ESSENCE
Magazyn ludzi sukcesu esencja
dobrego
smaku

Moje wielkie greckie wakacje

W kraju, gdzie każdy kamień może opowiedzieć nam jakąś historię, gdzie w prawie każdym mieście, w wielu wioskach, na większości wysp są warte zobaczenia zabytki, gdzie plaże wręcz hipnotyzują swym urokiem, a wyspy przyciągają tajemniczością, przez mieszkańców będziemy witani z otwartymi ramionami.

Tekst Karolina Orzechowska

Wielkie greckie wakacje

Historia Grecji sięga czasów, gdy ludzie wierzyli jeszcze, że ich życie zależy od mitycznych bogów i że po ziemi chodzą herosi. Tu powstały demokracja, filozofia, polityka, dramat oraz różnego rodzaju sporty, które swój początek miały na greckich stadionach ku uciesze tłumów mężczyzn, gdyż tylko oni mogli oglądać całkiem nagich zawodników.

Jakby tego jeszcze było mało, Grecja miała wpływ na rozwój kultury zarówno Europy, jak i Bliskiego Wschodu oraz Północnej Afryki. Taka przeszłość może wpędzić w kompleksy inne kraje, bo nagle okazuje się, że początki wyjątkowo istotnych dla nas spraw narodziły się tu, na samym krańcu Półwyspu Bałkańskiego, gdzie tysiące skalistych wysp i fragment kontynentu tworzą turystyczny raj.

Na kontynencie

Położona nad morzami Egejskim i Jońskim Republika Grecji podzielona jest na trzynaście regionów: Attyka, Grecja Środkowa, Macedonia Środkowa, Kreta, Macedonia Wschodnia i Tracja, Epir, Wyspy Jońskie, Wyspy Egejskie Północne, Peloponez, Wyspy Egejskie Południowe, Tesalia, Grecja Zachodnia i Macedonia Zachodnia. W każdym regionie jest coś wartego zobaczenia, co więcej, praktycznie w każdym mieście zachowały się jakieś zabytki sprzed kilku tysięcy lat. I tak na przykład Peloponez, który oddzielony jest od lądu Przesmykiem Korynckim, to region wyjątkowo pełen ciekawych miast. W Mykenach skupiała się kiedyś kultura Grecji, Olimpia kojarzy nam się z areną sportową Igrzysk z 776 roku p.n.e., a w Epidaurusie zobaczyć można jeszcze bardzo dobrze zachowany antyczny teatr, którego konstrukcja sprawia, że artysta stojący na scenie jest doskonale słyszalny wysoko w ostatnim, 55. rzędzie widowni. Jeszcze dziś, podczas Letniego Festiwalu Ateńskiego, odbywają się tu przedstawienia.

Korynt, niegdyś rozsławiony przez swoje córy, po dziś dzień promienieje dawnym blaskiem. W starożytności był miastem uciech, zamieszkałym przez kurtyzany i kapłanki świątyni Afrodyty. Mykeny należą do najciekawszych zabytków Peloponezu.

Można obejrzeć tu m.in. Skarbiec Atreusza, Lwią Bramę oraz pozostałości po grobach królewskich. Patras to największe miasto na Peloponezie, a Sparta znana jest z historii dzięki doskonałemu wojsku. Ateny leżą w Attyce. Właśnie w stolicy Grecji można zobaczyć najsłynniejszy na świecie Akropol, Teatr Dionizosa, Partenon - świątynię bogini Ateny, który ma dwa i pół tysiąca lat, dzielnicę Plaka oraz wiele muzeów i galerii, a dla miłośników - Narodowe Muzeum Archeologiczne, które ma wyjątkowo bogate zbiory.

W Grecji Środkowej znajdują się Delfy, które w starożytności uważano za centrum świata, dlatego Grecy przybywali tam tłumnie po radę do wyroczni, a raczej wieszczki Pytii. Meteora, czyli "zawieszona w powietrzu", to miasto w Tesalii, gdzie zobaczyć można trzynaście klasztorów na szczytach skalnych, do których jeszcze na początku XX wieku wdrapywano się po drabinach i sznurach. Na pewno warto zajrzeć też do Salonik - stolicy Macedonii, a jeśli ktoś lubi wspinaczki - na Olimp, z którego niestety wyprowadzili się już wszyscy greccy bogowie.

Wyspy szczęśliwe

Skaliste, intrygujące, czasem zupełnie dzikie - wyspy greckie. Jest ich około dwóch tysięcy, z czego ponad setka zamieszkałych. Bielą się na nich domki i zieleni roślinność. Tak duży wybór sprawia, że najczęściej decydujemy się odwiedzić te najbardziej popularne. Należy do nich Kreta - największa wyspa Grecji. Cywilizacja na Krecie powstała już w IV i III tysiącleciu p.n.e., czyli dużo wcześniej niż w samej Grecji. To właśnie na Krecie, według mitów greckich, urodził się Zeus, tu panował jego syn, król Minos, który w zbudowanym przez siebie labiryncie trzymał potwora z głową byka - Minotaura. Na Krecie mieszkał powieściowy Grek Zorba z książki Kazantzakisa.

Warta zobaczenia jest stolica Krety - Iraklion - piąte co do wielkości miasto Hellady, oraz Chania - miasto położone na zachodzie wyspy, na którego urok składają się zachwycające plaże, port, zabytki, muzea oraz malowniczy bazar. Należąca do archipelagu Dodekanez wyspa Rodos jest wyjątkowo tłumnie odwiedzana przez turystów. No cóż, w końcu zakochał się w niej sam Anthony Quinn, któremu władze podarowały całą zatokę.

Ciekawostką wyspy jest Dolina Motyli, która od czerwca do września wygląda, jakby kolorowe płatki kwiatów sypały się z nieba - to miliony ciem niedźwiedziówek unosi się w powietrzu. Do tego gaje oliwne i pomarańczowe, winnice oraz barwne miasteczka, w których każdy spragniony rozrywki znajdzie dla siebie odpowiednią imprezę. Cyklady to archipelag, do którego należy 211 wysp i wysepek na Morzu Egejskim. Można je opłynąć statkiem. Piękne, niebieskie morze, złote plaże, białe domki oraz starożytne zabytki tworzą niezapomniany krajobraz. Tutaj, na jednej z wysp - Ios - odwiedzić można grób starożytnego poety, Homera. Na innej - Milos - w 1820 roku odnaleziono słynną rzeźbę "Wenus z Milo", która znajduje się teraz w paryskim Luwrze. Eubeja, połączona z kontynentem mostem, jest drugą w kolejności po Krecie największą wyspą Grecji, zaś Kos swoją popularność zawdzięcza pięknym plażom oraz temu, że jest miejscem urodzenia Hipokratesa - ojca medycyny.

Santorini to wyspa, która stanowi część wulkanu, z kraterem, urwiskami oraz krajobrazem jak po wybuchu. Znana jest z dobrych win, którym bardzo służy wietrzny, gorący i suchy klimat. Z Wysp Jońskich najpopularniejsza jest Korfu - najbardziej kosmopolityczna spośród wszystkich wysp greckich. Oczywiście to nie wszystkie wyspy greckie, jest ich znacznie więcej i prawie każda warta jest odwiedzenia albo chociaż opłynięcia. Ale do Grecji przyciąga turystów coś więcej niż zabytki, plaże i imprezy. Są to ludzie, którzy słyną ze swojej otwartości.

Grecka mentalność

Typowy Grek jest głośny, wesoły i wymachuje rękami, gdy coś opowiada. Lubi zażarte dyskusje, dobre jedzenie w dużych ilościach, picie, muzykę i tańce. Wylewny nawet w stosunku do obcych i wyjątkowo przywiązany do rodziny.

Przy kieliszku ouzo - mocnego alkoholu doprawionego anyżem lub koprem - potrafi przedyskutować całą noc. Poza tym przesiaduje w barwnych kafenijo, ale tylko z kolegami, bo kobiety zajmują się domem, choć to one, tak naprawdę, w nim rządzą. To jest jednak tajemnicą poliszynela, bo żaden "porządny" Grek się do tego nie przyzna.

A co znaczy dla Greka dobre jedzenie? To przede wszystkim charakterystyczne potrawy, jak suwlaki (szaszłyki z jagnięciny), musaka (zapiekanka z ziemniaków, bakłażanów i mielonego mięsa), ośmiornica z grilla czy tzatziki (jogurt z ogórkiem i czosnkiem) i dodawana do wszystkiego duża ilość oliwy z oliwek. Grecy w ogóle są jej wielbicielami. 23 litry na osobę rocznie to rekord, którego nie pobije żaden inny naród. W starożytności nacierali się nią również od stóp aż po same włosy. A na koniec mała filiżanka mocnej kawy po grecku.

Dla Greka śniadanie mogłoby nie istnieć, a najważniejsza jest kolacja, podczas której w tawernie lub na świeżym powietrzu zbiera się cała rodzina i przyjaciele, a na stole pojawia się mnóstwo talerzy i talerzyków. A później często ktoś włącza typową grecką muzykę i tańce w rytm bouzouki trwają do białego rana...


ESSENCE 2011
 
Biografie gwiazd - Bizneswoman - Czasopismo przedsiębiorców - Ekskluzywne czasopismo - Ludzie biznesu - Ludzie sukcesu - Magazyn biznesmenów - Polskie gwiazdy