Wszystko po to, by stworzyć podstawę do organizacji
spotkania entuzjastów motoryzacji. Peter Ternstrom, członek
wielu skandynawskich klubów motoryzacyjnych, licencjonowany
kierowca wyścigowy, organizator kilku zlotów samochodów sportowych
na terenie torów wyścigowych w Szwecji, ma polskie korzenie,
stąd jego zainteresowanie naszym krajem.
Rekonesans dał wynik
na tyle pozytywny, że pod koniec 2004 roku doszło do nawiązania
współpracy między Ternstromem a poznańską firmą VITALL, na
co dzień zajmującą się organizacją eventów i imprez firmowych.
Od samego początku ideą Gran Turismo Polonia miało być towarzyskie
spotkanie właścicieli szybkich aut zorientowane na zdobywanie
i doskonalenie umiejętności prowadzenia samochodu sportowego.
Pierwsza impreza odbyła się w lipcu 2005 i od razu odniosła
sukces - zamiast spodziewanych 25 reprezentantów skandynawskich
klubów sportowych, zrzeszających właścicieli Ferrari, Dodge
Viper, Porsche i innych marek, zjawiło się ich 40. W 2006
roku załóg było już 50, a w bieżącym roku 63 - w tym po raz
pierwszy trzy załogi polskie. Impreza miała z założenia mieć
charakter zamknięty, ale trudno było utrzymać w ukryciu fakt
pobytu w Polsce ekskluzywnych sportowych samochodów, niektórych
o wartości przekraczającej milion złotych.
Szkoła jazdy
Szwedzi wynieśli z dotychczasowych imprez cenną praktykę
i zaskakująco wiele doświadczenia. Jak mówi Marek Pantkowski
z VITALL, posiadanie 500-konnego "potwora" to jeszcze nie
wszystko. Szwedzi, choć na co dzień jeżdżący Ferrari czy Porsche,
mogli się wiele nauczyć od instruktorów - utytułowanych polskich
kierowców - Macieja Polody, Kuby Golca, Macieja Kaczmarka
czy Jacka Porawskiego. Misją Gran Turismo od początku było
doskonalenie umiejętności i tak pozostało do dziś. Program
spotkania na torze jest zawsze taki sam: uczestnicy spotykają
się rano z instruktorami na tzw. briefingu, gdzie omawiane
są techniki pokonywania poszczególnych sekcji zakrętów. Instruktorzy
czynnie uczestniczą w szkoleniu, z pozycji pasażera udzielając
wskazówek i komentując ewentualne niedociągnięcia kierowcy.
Dwudniowe zajęcia na torze wieńczy egzamin - przejazd każdego
z uczestników na trasie jednego okrążenia, obserwowany i oceniany
przez fachowców. Liczy się nie prędkość, a technika jazdy.
Wszystko po to, by trzymać się idei zawartej w haśle przewodnim
imprezy - "W poszukiwaniu idealnej linii".
Prestiżowe wyścigi
Gran Turismo Polonia to największe i najbardziej prestiżowe
spotkanie Skandynawów w Polsce, ekskluzywna impreza towarzyska
ze staranną otoczką organizacyjną. Samochody pozostają pod
całodobową ochroną, usługi serwisowe świadczy zaprzyjaźniona
z VITALL firma Autim, a od granicy Polski gości pilotują członkowie
klubu Harley Davidson V2. Polska gościnność i troska o wygodę
gości, ale także wysoko oceniana przez uczestników sprawna
organizacja imprezy zapewniają organizatorom lawinę zgłoszeń
do kolejnych edycji. Zamiar organizacji wyłącznie zamkniętego
spotkania nie powiódł się. Zainteresowanie było ogromne, ze
strony internautów odwiedzających tłumnie stronę Gran Turismo,
ale także ze strony firm, nie tylko polskich, pragnących wykorzystać
prestiż imprezy do promocji swoich marek. Partnerami przy
organizacji tegorocznego GT Polonia zostali Emmerson, lider
na rynku nieruchomości, Firma Karlik, dealer roku 2005 i 2006
(m.in. Jaguar, Volvo i Honda), po raz trzeci Shell i, po raz
drugi, Dilmah, jak również szwedzka firma Bilvardscenter Almhult.
Po raz pierwszy w jednym miejscu w Polsce można było podziwiać
obok siebie Ferrari Enzo, Porsche 997 GT3 RS, Porsche Carrera
GT, nie mówiąc już o tegorocznym Lamborghini Murcielago, obleganym
przez widzów, podobnie jak Ford GT 40 z 1966 roku. Także przejazd
kolumny samochodów przez centrum miasta na spotkanie z prezydentem
Ryszardem Grobelnym wprawił mieszkańców Poznania w prawdziwe
osłupienie.
GT Polonia 2007 rozpoczęła się już 30 czerwca, kiedy do Gdańska
przybyli promem goście ze Szwecji. Przywitały ich strugi deszczu,
mimo to do Poznania dotarli szczęśliwie. Wjazd kolejnej grupy
przez przejście graniczne w Świecku stał się wydarzeniem dla
celników, a przejazd do stolicy Wielkopolski był niewątpliwą
atrakcją na trasie, pokonanej szybko, a zarazem bezpiecznie
i bezkolizyjnie. Kierowcy spędzili w Poznaniu pięć dni, wspólnie
się bawiąc, wymieniając doświadczeniami, chętnie prezentując
swoje maszyny. Niektórzy nawet ulegali prośbom zaproszonych
przez organizatorów gości i zapraszali ich na przejażdżkę
swoimi wspaniałymi samochodami. Dziękując za udany pobyt,
zapowiadali ponowny przyjazd w 2008 roku.

Poszukując idealnej linii
Duże zainteresowanie ze strony sponsorów, a także na przykład
ze strony brytyjskich klubów motoryzacyjnych i niespodziewanie,
kierowców z Ukrainy, którzy zgłosili się do GT Polonia 2008,
skłoniło organizatorów do wprowadzenia w życie pewnych zmian.
Najważniejsza z nich to rejestracja spółki Gran Turismo Polonia
w Polsce. Opiekę prawną obejmie nad nią renomowana kancelaria
adwokacka Agaty Michalskiej. Organizatorzy zakładają, że za
rok w Polsce zjawi się setka pojazdów - 50 zgłoszeń już teraz
figuruje na liście. Pantkowski i Ternstrom zaproponowali współpracę
Automobilklubowi Wielkopolskiemu i Hotelowi Mercure wstępnie
do 2012 roku.
Cel pozostaje niezmienny - poszukiwanie idealnej linii jazdy
na Torze Poznań. Organizatorzy są przygotowani do zrealizowania
w Polsce największego, dynamicznego, motoryzacyjnego show,
które trafiłoby nie tylko do Poznania, ale także do Wrocławia
czy Krakowa. Zdają sobie jednak sprawę, że nie jest łatwo
pogodzić oczekiwania uczestników, pragnących w miarę możliwości
anonimowego spotkania we własnym gronie, z presją firm, upatrujących
szansy na promocję własnej marki dzięki imprezie tego kalibru.
Pozyskanie mocnych partnerów z pewnością pozytywnie wpłynie
na dynamizm imprezy, zwłaszcza na jej przygotowanie z myślą
o widzach. Gdyby dziś otworzyć obiekt dla publiczności, szacunkowo
można by się spodziewać od 6000 do 8000 fanów motoryzacji.
Entuzjazm organizatorów i ich niesłabnąca wiara w sukces to
podstawa planów na przyszłość, których rozmach budzi respekt.
A plany te powstają, gdy tylko spotkają się Peter Ternstrom
i Marek Pantkowski, zanim jeszcze padną słowa "Welcome to
Gran Turismo Polonia". Obaj jednak zgodnie twierdzą, że najlepsze
pomysły rodzą się w pewnym garażu w Sztokholmie...