ESSENCE
Magazyn ludzi sukcesu esencja
dobrego
smaku

Gwiazda wśród diamentów

Najlepsi przyjaciele kobiety... piękne, wyjątkowe, nieśmiertelne. Legendarne diamenty, które obrosły w mit. Na łamach kolejnych numerów ESENCE zaprezentujemy historię tych najsłynniejszych

tekst Karolina Chymkowska

Diamenty

Słowo "diament" wywodzi się z greckiego "adamas", co oznacza niepokonany. Nic zatem dziwnego, że jest to kamień uważany za symbol siły i trwałości, atrybut władzy i potęgi. Tradycja przypisuje diamentom niezwykłe właściwości - ponoć potrafią odbijać "złe spojrzenie", dają wewnętrzną równowagę i zapewniają spokój ducha.Warunek jest jeden - diament musi trafić w ręce właściciela uczciwą drogą.

W przeciwnym wypadku przynosi nieszczęście. Niekwestionowane pierwsze miejsce w gronie najsłynniejszych diamentów świata zajmuje Cullinan I, zwany również Wielką Gwiazdą Afryki. Dlatego też cykl tematycznych artykułów w ESSENCE rozpoczynamy właśnie od niego.

Diament w kopercie

Historia miała swój początek w 1905 roku, kiedy w kopalni diamentów Premier Mine w południowoafrykańskiej Pretorii strażnik Frederick Wells dokonał niezwykłego odkrycia. Przeprowadzał właśnie rutynową inspekcję, gdy jego uwagę przykuł intrygujący błysk. Zaciekawiony, podszedł bliżej... Znaleziony przez niego diament miał wielkość 10x6x5 cm i liczył sobie 3106 karatów.

Do dzisiaj pozostał największym i najczystszym diamentem, jaki kiedykolwiek znaleziono. Nazwano go Cullinan - od nazwiska dyrektora angielskiej spółki diamentowej i właściciela kopalni, sir Thomasa Cullinana. Szczęśliwym trafem był tego dnia na miejscu i mógł osobiście zabezpieczyć cenne znalezisko. Dwa lata później kamień został ofiarowany przez rząd Transwalu królowi brytyjskiemu Edwardowi VII w prezencie na 66 urodziny. Ze względów bezpieczeństwa przeprowadzono wielką inscenizację z udziałem Interpolu i zaplombowanej skrzyni, podczas gdy w rzeczywistości diament odbywał podróż z Afryki do Anglii zwykłą przesyłką pocztową. Król zlecił oszlifowanie i podział Cullinana amsterdamskiej firmie braci Asscher. Zlecenia podjął się Joseph Asscher osobiście - pracował nad kamieniem przez wiele miesięcy, uzyskując w rezultacie 9 pokaźnych diamentów i 96 pomniejszych. Największy z nich, Cullinan I, to właśnie legendarna Wielka Gwiazda Afryki.

Opór materii

Przez długi czas żywa była anegdota dotycząca Josepha Asschera. Technologie obróbki diamentów znane na początku XX wieku nie dorównywały dzisiejszym, toteż uważano ten proces za obarczony niezwykłym ryzykiem. Przystępując do dzielenia bryły, Asscher miał zażądać asysty lekarza i pielęgniarki. Diament za pierwszym razem stawił opór - pozostał nienaruszony, pękło natomiast ostrze noża. Udało się go podzielić dopiero przy drugiej próbie. Napięcie było tak ogromne, że rzemieślnik osunął się na ziemię bez zmysłów. Co prawda lord Ian Balfour, zajmujący się zawodowo historią diamentów, uznał tę anegdotę za mit - osobiście uważał, że Asscher nie tyle zemdlał, ile raczej otworzył butelkę szampana dla uczczenia sukcesu. Słynny fizyk i chemik z Królewskiego Instytutu Chemii w Londynie, sir William Crookes, dokonał analizy Cullinana jeszcze przed podziałem i oszlifowaniem. Nie tylko dał świadectwo jego niezwykłej czystości, ale ocenił również, że stanowi zaledwie część większej całości. Drugiej połowy Cullinana nigdy nie znaleziono, chociaż co jakiś czas pojawiały się na ten temat plotki. Złe języki dowodziły, że sir Thomas Cullinan wykorzystał drugą połowę dla własnej finansowej korzyści, co nigdy nie zostało dowiedzione.

Duma Korony

Wielka Gwiazda Afryki zdobi dziś brytyjskie berło królewskie. Liczy sobie 530,2 karata, waży ok. 106 g, ma kształt gruszki z 74 fasetami i szlif w kształcie kropli. Jest największym bezbarwnym oszlifowanym diamentem na świecie, a jeszcze do niedawna (do 1985 roku) była największym oszlifowanym diamentem w ogóle. Jej uroda zapiera dech w piersiach. Nie przyczyniła się jeszcze do dramatycznego upadku brytyjskiej monarchii, można zatem wnioskować, że trafiła do skarbca koronnego zupełnie uczciwie! Brytyjskie klejnoty koronne zdobi również drugi co do wielkości diament uzyskany podczas obróbki - Cullinan II, zwany czasem Mniejszą Gwiazdą Afryki (317,4 karata). Pozostałe z dziewięciu największych kamieni uzyskanych z podziału Cullinana również są własnością brytyjskiej rodziny królewskiej. Cullinan III znajduje się w Koronie Królowej Marii, zaś Cullinan IV może być od niej odczepiony i noszony jako brosza - na portretach widać, że królowa Maria właśnie w ten sposób chętnie nosiła oba klejnoty, to samo obecnie czyni Elżbieta II. Drobniejsze kamienie są częścią naszyjników i innej biżuterii, również często noszonej przez brytyjską monarchinię. Cullinan I to duma brytyjskiej Korony, diament słynny i podziwiany na całym świecie.

Jego historia jednak była stosunkowo prosta i pozbawiona wstrząsów. Niemniej są kamienie, które cieszą się zdecydowanie bardziej ponurą sławą, z diamentem Hope na czele.

W następnym numerze prześledzimy jego historię, aby spróbować odpowiedzieć na pytanie, czy faktycznie ciąży na nim sprowadzające śmierć przekleństwo...?


ESSENCE 2011
 
Biografie gwiazd - Bizneswoman - Czasopismo przedsiębiorców - Ekskluzywne czasopismo - Ludzie biznesu - Ludzie sukcesu - Magazyn biznesmenów - Polskie gwiazdy