Burberry odcisnęła swój ślad w przełomowych ekspedycjach podróżniczych oraz stworzyła swój własny, niepowtarzalny styl. Styl, który charakteryzuje się jakością, innowacją i klasyką. Wizytówką Burberry są płaszcze. To one zawładnęły modą.
Historia pewnego płaszcza
Anglia, rok 1856. Młody, 21-letni chłopak, uczeń w wiejskim sklepie tekstylnym, postanawia otworzyć własny interes. Nazywa się Thomas Burberry i chce sprzedawać płaszcze. I tak w Basingstoke, w hrabstwie Hampshire powstaje mały sklepik z męską odzieżą. Wkrótce ubrania Burberry'ego stają się tak popularne, że otwiera magazyn, do którego zjeżdżają również znani sportowcy z całego kraju.
Gdy wybucha pierwsza wojna światowa, Burberry zostaje upoważniony przez Ministerstwo Obrony, aby dostosować swoje wcześniejsze projekty dla potrzeb brytyjskich oficerów. Potrzebny jest płaszcz na chłodne i deszczowe dni, taki, który jako część munduru, sprawdzi się w warunkach bojowych. Do płaszcza oficerskiego, tzw. Tielocken Coat, zaprojektowanego w latach 90. XIX w., Burberry dodaje klamrę w kształcie litery D, naramienniki oraz oczka do zawieszania sprzętu wojskowego. Tak powstaje osławiony trencz (oryg. Trench Coat), czyli "płaszcz do okopów".
Po wojnie "płaszcz do okopów" został doceniony również przez ludność cywilną. Szyty z najwyższej jakości materiałów. Zawsze wygląda stylowo, a mężczyźni noszą go latami i przekazują sobie z pokolenia na pokolenie. Jeszcze większe powodzenie zyskuje, gdy w latach 50. i 60. pokazują się w nim Humphrey Bogart w Casablance, Peter Sellers w filmach o Różowej Panterze i Audrey Hepburn w Śniadaniu u Tiffany'ego. Staje się synonimem szyku i dobrego smaku.
Noszą go kobiety i mężczyźni, a w każdej kolekcji Burberry pojawiają się inne jego fantazyjne odmiany. Na przykład w kolekcji wiosna/lato 2007 w niektórych modelach zmieniła się długość rękawów na 3/4 oraz ich wygląd - są teraz bufiaste. W pasie nie ma wiązania, a spiczaste kołnierzyki stały się półokrągłe. Dziś trencz produkowany jest z różnych tkanin, nawet z wełny, a także w różnorodnych kolorach (beż, brąz, czarny, czerwony i żółty). Pasuje do wszystkiego, nawet do wieczorowych sukni.
Gabardynowy marketing
Thomas Burberry był człowiekiem wszechstronnym. Nie poprzestawał na projektowaniu ubrań. Obserwując miejscowych pasterzy i rolników, którzy nosili płócienne koszule dające chłód latem i ciepło w zimie, pragnął zastosować te same właściwości w swoich ubraniach. W 1879 roku wynalazł materiał, którego przędza była wodoodporna jeszcze przed utkaniem. Nazwał go gabardyną. Ta ekstremalnie trwała, oddychająca i odporna na warunki atmosferyczne tkanina została użyta do zrobienia odzieży dla norweskiego podróżnika, kapitana Roalda Amundsena, który zlecił Burberry?emu przygotowanie produktów na swoją wyprawę na biegun południowy. Zdobył go jako pierwszy człowiek w historii w 1911 roku. W trakcie wyprawy pisał: "Szanowni Panowie, z całego serca dziękuję. Kombinezony Burberry, intensywnie użytkowane przez cały okres wyprawy, okazały się niezastąpionymi przyjaciółmi podróżnika".
Burberry projektował także odzież wierzchnią dla pilotów. W roku 1937 piloci A.E. Clouston oraz Betsy Kirby Green wykonali najszybszy przelot z Londynu do Cape Town. Zwycięski wyścig powietrzny pary pilotującej samolot De Havilland DH88 Comet był sponsorowany przez Burberry. Również lotnicy i baloniarze korzystali z kurtek Burberry. Kapitan sir John William Alcock oraz porucznik Arthur Whitten Browngdy byli ubrani w kombinezony Burberry, gdy jako pierwsi przelecieli nad Atlantykiem w roku 1919. Sir John pisał do Thomasa Burberry'ego: "Piszę, aby poinformować jak dobrze sprawdziła się odzież Burberry, którą u Pana zamówiłem na lot przez Atlantyk. Mimo że lot odbywał się na przemian w mżawce lub deszczu ze śniegiem, przez cały czas było mi ciepło i wygodnie jak na panujące tam warunki."
Oczywiście projektant nie zapomniał o swoim produkcie podstawowym. Pierwszy płaszcz gabardynowy powstał na przełomie wieków. I jak tu nie wierzyć w to, że Burberry dobrze przemyślał i zaplanował strategię marketingową swojej firmy?!
Kratka w kratkę
Klasyczna kratka Burberry zostaje zarejestrowana jako zastrzeżony znak handlowy w latach 20. XX w. W 1924 roku kratę wprowadzono jako podszewkę. Jest czerwono-beżowo-czarno-biała, a w tle ma symbol rycerza na koniu. Właściwie swoją popularność zawdzięcza przypadkowi. Kiedy w 1964 roku na letnią olimpiadę do Tokio przyleciały brytyjskie sportsmenki, miały na sobie trencze. Ponieważ było im gorąco, płaszcze przewiesiły przez ramię w taki sposób, że było widać podpinkę. Ich zdjęcia trafiły do wszystkich gazet i świat "odkrył" kratkę. Później powstała również "Nova" ? odmiana kratki klasycznej. Z tła zniknął żółty odcień oraz logo rycerza, a czerwone paski zmieniły się w ciemnoróżowe. Teraz jest najbardziej rozpoznawalnym znakiem handlowym. W kratkę są nie tylko torebki, parasolki i szaliki, ale także ubrania, dodatki i meble. Ten deseń jest trwały i niezmienny.
Odzyskać utracony prestiż
Burberry wiodło się coraz lepiej. Choć czasem zdarzały się jej małe potknięcia, zawsze doceniano jej wyroby. Stała się firmą angielskiej elity. Ubrania w kratkę były symbolem luksusu i dobrego smaku. W 1955 roku jako pierwsza została odznaczona "królewską gwarancją" (Rogal Warrants), co pozwoliło jej dostać się na królewski dwór. Odznaczenie królowej Elżbiety potwierdził w 1989 roku książę Walii. Do dziś Burberry dostarcza wiele produktów na królewski dwór.
Jednak pod koniec lat 80. nadszedł kryzys. Ubrania z Burberry zaczęto uważać za niemodne, nudne i konserwatywne, na dodatek angielscy "dresiarze" pysznili się noszeniem czapeczek z daszkiem - co prawda bez metki Burberry, ale ze słynną kratką. Uważali podróbki za symbol swojego nacjonalizmu. W tym czasie angielska arystokracja nosiła Burberry z jakby mniejszym zapałem, a prestiż marki podupadał. Żeby sobie z tym poradzić, potrzebne były radykalne zmiany. Dlatego zaczęto od zatrudnienia Amerykanki na stanowisko dyrektora generalnego. Rose Marie Bravo sprawiła, że Burberry stało się jedną z najbardziej pożądanych marek świata. To ona zatrudniła Kate Moss jako gwiazdę do kampanii reklamowych. Podkupywała znanych projektantów innym domom mody. Wprowadziła ciekawe dodatki (okulary, kostiumy kąpielowe, buty, kapelusze), a także doprowadziła do powstania świeżej linii zapachowej. Wzór czapeczek z daszkiem zmieniono na bardziej dyskretny, kratka zdobiła je tylko od spodu. Pojawiły się kolekcje dla dzieci, a firma zaczęła ekspansje na nowe rynki na całym świecie. Odzież z jej metkami zaczęli nosić wszyscy - kobiety, mężczyźni, dzieci, arystokracja i "ulica".
Burberry według Baileya
Dziś dyrektorem artystycznym, odpowiedzialnym za projekty we wszystkich liniach produktów oraz współtworzenie ogólnego wizerunku firmy, jest Christopher Bailey. Pracuje w Burberry od maja 2001 roku i oczywiście jest Brytyjczykiem. Już w listopadzie 2005 roku znalazł się na szczycie listy najbardziej wpływowych projektantów świata według magazynu "Forbes".
To Bailey odnowił Burberry, tchnął w nią "ducha" i swoimi reinterpretacjami tradycyjnych fasonów zafascynował na nowo cały świat mody. Na sto pięćdziesiątą rocznicę istnienia Burberry (2006 roku) stworzył kolekcję Burberry Icons, w której wzorował się na archiwalnych projektach marki. Klasyczne pikowania pojawiły się na torebkach, klamra w kształcie litery D, zwykle używana przy trenczach, zamieniła się w nadruk. Torby są zamykane na charakterystyczne kłódki i mają kształt inspirowany torbą lekarską.
Esencja klasycznego stylu
Dla niektórych Burberry stało się stylem życia. Madonna, Uma Thurman, Gwyneth Paltrow, Natalie Imbruglia, Brad Pitt, Orlando Bloom i Brandon Flowers to tylko nieliczni, którzy dumnie noszą kratkę. Jednak firma nie zapomina o swoich elitarnych korzeniach. Jej twarzą jest szkocka modelka o arystokratycznym pochodzeniu - Stella Tennant. I chociaż Thomas Burberry nie żyje już od ponad 80 lat, to firma nadal konsekwentnie stosuje jego zasadę innowacyjnego rozwoju produkcji. Zaś ręcznie stworzony wzór pozostawia po sobie ślad w każdej nowej kolekcji. Ten wzór stał się esencją klasycznego stylu. Dzięki swojej konsekwencji i przywiązaniu do tradycji Burberry odnosi sukcesy wydaje się, że trencze oraz kratka nigdy nie wyjdą z mody.
A jeśli ktoś zapragnie mieć w swojej szafie naprawdę stylowy ciuch i do tego trendy, wystarczy, że uda się na plac Trzech Krzyży w Warszawie. Tam pan Burberry też ma swój sklep.